czwartek, 7 marca 2013

EJJJJJJJJJJ !!!!!!

http://imagineblogspotjcatsdirectioner.blogspot.com/  BLOG TAM RÓWNIEŻ DODAJE IMAGINE PISZECIE Z KIM CHCECIE I SĄ !

okrutna miłość


Ten imagine jest bez żadnego imienia więc  może cie przypasować je do którego z chłopaków chcecie :D Jeśli masz swoja ulubiona wolna piosenkę włącz ją .


Dotychczas będąca szczęśliwie zakochana dziewczyna . Zakochana po uszy w miłości swojego życia . Z dnia na dzień , tydzień po tygodniu , z miesiąca na miesiąc kochali się coraz bardziej  . Pewnego dnia on uklękną przed nią na jednym kolanie , składając delikatny , a zarazem pełny uczucia pocałunek na jej dłoni . z jego drżących ze stresu i przejęcia ust wydobyły się trzy melancholijne słowa . ,, Wyjedziesz za mnie ? '' . Spojrzał w głębie jej oczu , które z sekundy na sekundę robiły się coraz wilgotniejsze od łez szczęścia . Wzięła głęboki wdech i potrząsnęła głową na znak zgody . Wypowiedziała krótkie ,, Tak ''  , a piękny pierścionek wylądował na czwartym palcu jej prawej ręki . Dwa miesiące później odbył się ślub . piękna suknia w kolorze e-cruii ciągnęła się za nią , ku ołtarzowi . Powiedzieli sobie ,, Tak '' . Za ślubną pamiątkę maja wspólne piękne zdjęcie , a na jego tyle zapiskę ,, Tylko Ty , Tylko Ja , na zawsze razem '' . Rok po ślubie byli równie zakochani co kiedyś . Jednego dnia wyszli na miasto i pokłócili się o jakąś błahostkę . Jej partner się zdenerwował . Poszedł przed siebie szybkim krokiem . Bez niej . Trafił na zielone światło na pasach . Bez wahania szedł dalej . Zdyszana małżonka podbiegła nie daleko swego wybranka , gdy ten stał już na środku ulicy . Krzyknęła donośnie ,, Kochanie !'' Światło mrygało i po chwili zmieniło swą barwę na kolor czerwony , a on odwrócił się w jej stronę , patrząc w jej oczy . Nie zważał na dane nie bezpieczeństwo i zatopił się na chwilę w pięknie swej ukochanej . Chwilę potem wjechał w niego rozpędzony samochód , sprawiając , że przystojny mężczyzna przeleciał przez maskę pojazdu i opadł  bezwładnie na beton kilka metrów dalej . Dziewczyna stała w bezruchu . Chwilę potem ocknęła się i bez chwili wahania podbiegła do kochanka . Zawiadomiła karetkę cały czas klęcząc przed nim , próbując przywrócić go do żywych . Przyjechała karetka , wsadzili go na nosze , usztywniając kark mężczyzny . W środku pojazdu podłączyli go do kroplówki . w szpitalu okazało się , że jest w bardzo krytycznym stanie . Dziewczyna weszła do sali w które leżał . Ledwo przekroczyła próg , a dźwięk aparatury zabrzmiał uświadamiając jej , że nie jest dobrze . Do środka wbiegli sanitariusze wypraszając ja z pomieszczenia . Zdążyła tylko krzyknąć do ukochanego ,, Nie zostawiaj mnie ! '' i zniknął jej z oczu . Z hukiem oparła się o szpitalną ścianę uwalniając gromkie łzy .  W tym momencie mogła się tylko modlić . Tak tez zrobiła w oczekiwaniu na lekarza . W ten z sali wyszedł wyszedł mężczyzna w białym fartuchu , zdejmując rękawiczki . Podszedł do zapłakanej mężatki ze spuszczoną głową . Z jego ust wyszło tylko ciche ,, Przykro mi '' . Biedna 22 latka opadła na kolana tłumiąc głośny krzyk , lecz po chwili nie miała żadnego oporu . Kilka dni później odbył się pogrzeb . Młoda wdowa nie radziła sobie z wiadomością , że już nigdy go nie zobaczy . Jej  stan był tragiczny do tego stopnia , że nie wychodziła z domu , nie jadła . Popadła w psychozę . Teraz siedzi na twardym łóżku za 4 kratkami w psychiatryku . a w jej ręce ich wspólne zdjęcie . siedzi zwinięta w kłębek , kołysząc się na boki , powtarzając z coraz większym tempem ,, Tylko Ja , Tylko Ty , na zawsze razem '' .- Nie wszystko jest kolorowe jak bajki ,   czy kredki w piórniku . To jest życie...

Harrold


http://www.youtube.com/watch?v=lJqbaGloVxg  Słuchaj piosenki do póki miagine się nie skończy .


Harry . Piękna imię. Co nie ? Jesteśmy razem ... To na prawdę pokręcony związek. On mnie zdradza i wiem to doskonale. Pomimo wszystko nic z tym nie robię. Potrafię całymi dniami płakać , a gdy on wraca jestem pełnią szczęścia i udaję , że o niczym nie wiem... Dlaczego nic z tym nie robię ? Przyczyna jest prosta . Jestem w nim toksycznie zakochana. Nie mogę być sama boję się tego. Lecz w sumie czasami rozmyślam. Widzimy się parę razy w miesiącu. Ja go tak kocham ! Ta miłość mnie zabija przez niego cierpię. Czego nienawidzę. Dziś jest dzień w którym wraca .w..Wszedł przez drzwi frontowe. Uśmiechnęłam się. Całował mnie z wielką pasją. Tak mi się wydawało ... Wieczorem gdy on... no wiecie ... byłam nieobecna... Na koniec pocałował mnie w usta i zasnął w tempie ekspresowym. Rankiem wstałam i poszłam do kuchni. Płakałam . Nie wiem  kiedy ale Harry znalazł się za mną .
H- Co się dzieje skarbie ? - powiedział całując mnie w szyję.
- Mam dosyć !
H-Dosyć czego ?
-tego ciągłego udawania , że jestem kurwa szczęśliwa , tego , że mnie zdradzasz ! Myślisz , że nie wiem ?! Wszyscy o tym huczą ! Nawet chłopaki wiedzą ! Mam tego dosyć! Siedzę całymi dniami  zamknięta w szarych ścianach ! Płaczę ! A ty ?!  Ty ruchasz każdą lepszą!
H- słucham ?!
- Może nie ?! Nie wypieraj się Harry ! Wiem kiedy , gdzie , z kim ! Nie rób ze mnie idiotki ! Harry to koniec. Zabieraj się stąd - powiedziałam dławiąc się łzami .
H - Nie chciałem Cię zranić ...
- oh nie pieprz głupot ! Gdybyś nie chciał nie robiłbyś takich rzeczy !
H - ...
- wynoś się . Kartony są w schowku na górze . Masz 2 godziny .
H- Nie kochasz mnie ?
- Harry kocham cię kurwa , ale ty nie potrafisz tego docenić !!!I nie będziesz już miał  okazji .
H-[t.i]
- Nie !
H - Nigdy nie byłaś ze mną szczęsliwa ?
-..byłam .. owszem ... na początku dopóki nie rozhulałeś się za bardzo. Od pewnego momentu miałam wrażenie , że przyjeżdżasz bo musisz , albo tylko na sex .
H- Nie prawda ...
- a po co ?
H-chciałem cię zobaczyć , poczuc twój dotyk . Ciebie ...
- ładnie to brzmi . Tylko wygląda strasznie sztucznie. Bo jakoś nigdy tego nie okazywałeś , a słowo ''kocham Cię '' słyszałam tylko w łóżku.
H -wiem ze zawaliłem
- owszem . Czas Ci mija .
H - ..
Harry się spakował.
H - Przepraszam , że Cię zraniłem - powiedział w drzwiach . - kocham Cię .
- w dupe sobie wsadź te przzeprosiny - trzasnęłam mu drzwiami przed nosem .
Przez następny tydzień siedziałam  w domu , a do drzwi dobijał się Herreh . Wiem , że to co powiem jest głupie . Ale ja go kocham . Ale nie chcę cierpieć ., więc postanowiłam sie na razie odizolować .
_____________________________________6 month later ______________________________
Siedzę w psychiatryku . Jestem po trzech próbach samobójczych. Harry ułozył sobie życie z Taylor Swift , a ja siedzę w białym pustym pomieszczeniu obmyślając kolejny plan jak sie zabić . Bo wiem , że juz mnie stąd nie wypuszczą .



_*_*_*_*_*_*_*_*_*_*__*_*_*__*_*_*__*_*_*_*__*_*_*_*_*_*_*_*__*_*_*_*_*__*_*_**_*_
PRZEPRASZAM  MOŻE   TEN   IMAGINE  JEST  INNY   NIŻ   WSZYSTKIE  ALE  TO  BYŁO NAPISANE  OD   RAZU   PO  TYM   JAK ZOBACZYŁAM  ZDJECIE   HARRY'EGO  Z  TAYLOR  A  JA JEJ  BAARDZO NIE LUBIĘ  NOH8 !! I BYŁAM  W ZŁYM NASTROJU POWSTALO WIĘC  COŚ TAKIEGO !!! :D

                                                       

Malik


No więc Zayn . Puszczajcie tę piosenkę w kółko do końca http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=B0m_03ZHJYA#!

Byłam w wielu pokręconych związkach . Każdy okazał się porażką , totalną porażką . Na jednym z koncertów jakiegoś rockowego zespołu w oko wpadł mi bardzo przystojny mulat . Cel postawiony , poprzeczka wysoka , ale mi się uda . Jestem tego pewna . Mnóstwo panienek w okół niego . Przeszłam obok chłopaka rzucając bardzo ponętne spojrzenie w jego stronę , co bardzo dobrze zauważył . Skierowałam się do baru  zamówiłam drinka i odpaliłam papierosa . Zza pleców usłyszałam głos ''poczęstujesz mnie jednym?'' . Po moim ciele przeszło miliony ciarek .
-hah - zaśmiałam się - któraś z panienek z plakietką ''łatwa '' nie chciała , czy chcesz żebym udawała że dostaje wścieku dupy i udawać , że mnie jarasz ?
Z-Udawaj .
- Oh Jezu ! Oh ! Nie wierze !! ta dupa poprosiła mnie o papierosa !!! aaaa !
Z - Haha - zaśmiał się - To jak z tą fajką ?
- Bierz
Z- Dzięki
- Ale mnie !- chłopak zrobił dziwna minę a ja zaczęłam się śmiać - żartuję idioto hahahh
Z - ufff
Wziął papierosa i razem zaciągaliśmy się dymem , następnie zamówiliśmy kilka drinków , które zniknęły w tempie ekspresowym , a ja już byłam nieźle wstawiona .
Z- Zatańczymy ?
- Jasne .
Wstaliśmy z taboretów i daliśmy się na środek parkietu gdzie wszyscy  bawili się już nie w rytmie rocka , czy metalu lecz przeróżnych klubowych składanek .Obróciłam się tyłem do niego , a on złapał mnie za biodra . Moja ręka poleciała do tyłu na jego szyję i zaczęliśmy ''dziki '' taniec . Ocierałam się o niego biodrami , kręciłam nimi na każdą stronę , chłopak w końcu obrócił mnie ku sobie i celowal wargami w moje , lecz w miarę szybko obróciłam głowę .
Z - Co jest ? - zapytał dalej tańcząc , trzymając mnie w ramionach
- nie jestem taka .
Z - jaka ?
- łatwa .
Z - A kto tak twierdzi ?
- ty próbując pocałować dziewczynę , której nawet nie znasz - powiedziałam ukazując rząd białych zębów , czym on również się odwdzięczył .
Z - Jestem Zayn miło mi .
- {t.i} - odpowiedziałam , a nasze wargi momentalnie przyległy do siebie tworząc harmonię .
Z - Żadna mi jeszcze nie uległa .
- a mi żaden
Z - pffff
- a co własnie zrobiłeś ?
Z - Pocałowałem Cię
- Czyli uległeś pokusie .
Z- Ty również .
- E . E . byłeś moim celem od początku koncertu . No i udało się .
Z - Kurwa
-hah
Znów zaczął mnie całować tym razem po szyi i dekolcie , czemu nie zaprzeczałam , tylko odchyliłam głowę ułatwiając mu czynność .
- muszę znikać - powiedziałam oddalając się .
Z - dasz mi swój numer ?
- Nie . - i zniknęłam
Nigdy więcej się nie spotkaliśmy .
Chociaż ja wiedziałam co u niego .
Śledziłam jego życie po przez prasę .
Wiedziałam , że 3/4 to bzdury wyssane z palca , a on udaje ideał , którym nie jest .
Ale po co komu ideał ?
Zero zabawy .
Ja wolę tego buntownika z nutka rozkoszy , który podrywa pierwszą lepszą napotkaną panienkę .
Czasami spotykam go na ulicy , lecz on mnie nie poznaje .
Nawet tego nie chce .
W końcu on ułożył sobie życie z piękna blondynką , a ja zostałam na zawsze sama .
Czasami jednak żałuję , że nie dałam mu numeru .
Miałam często ochotę do niego podejść , lub napisać na głupim portalu '' hej pamiętasz mnie ? ''
Brak odwagi ? ... Może ... Chociaż sądzę , że to bardziej strach przed nieodwzajemnioną miłością .
Lub po prostu jestem idiotką .
Już zdecydowałam .
To mój ostatni wpis .
Koniec ze mną .

Napisałam po raz ostatni na blogu . I stanęłam na krawędzi 25 piętra . Nic mnie nie powstrzymało skoczyłam .

Jak się domyślacie zginęła  na miejscu .Co lepsze . Zayn czytał każdy jej wpis na blogu , zauważał ją na ulicy . Wiedział kim jest , gdzie mieszka . Tylko nie miał odwagi . Tak Zayn Malik z One Direction kochany na całym świecie przez tłumy nastolatek nie miał odwagi .Gdy przeczytał jej wpis pojechał pod wieżowiec pełen nadziei , że to nie miało nic wspólnego ze zrobieniem sobie krzywdy . Lecz niestety .
Przyjechał za późno .
Odwiedzał jej grób , kładąc na nim zawsze krwiste róże .
Odpalał papierosa i zawsze mówił jedno '' Brak jebanej odwagi do tego doprowadził . Ale pamiętaj o mnie Ok ? Nie długo przyjdę . Zobaczymy  się kiedys i znów zatopię usta w twoim karku . Paiękna ''